Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 listopada 2010

Wyniki drugiej tury konkursu :)

Drogie moje,
Na wstępie obwieszczę wam moją radość wielką - w rozdawajce u Elżbiety zostałam wylosowana do nagrody pocieszenia: takiej oto czapki z grzywką :)


A teraz do rzeczy. W tej turze zgłosiły się trzy osoby: Beata, Ewa i Ela. Dziękuję Wam bardzo za udział. Jak poprzednio najpierw podam odpowiedź na pytanie. A zatem, na czym wisi ten dzwon?


Otóż dzwon wisi na ZAPIĘCIU ROWEROWYM typu u-lock, o takim:


A teraz, skoro już suspens został dokonany, ogłaszam wszem i wobec, że w drugiej turze Addiki wygrała


Elu, mam nadzieję, że dzisiejsza wygrana otrze łzy po zeszłym tygodniu :). Czekam na adres. A przy okazji, z tą kolejnością, to chyba bardziej skomplikowana sprawa jest. Z czapki, jak już wiesz, cieszę się bardzo

Anust i Beato - ponieważ wynalazłyście obie pytanie o bracciali i próbowałyście na nie odpowiedzieć (a jakie to były odpowiedzi...), postanowiłam uraczyć Was niespodziankami, dlatego również proszę o adresy. Chwilkę to pewnie potrwa, bo będę je musiała wykoncypować, ale mam nadzieję, że zdążę przed zimą :).

W ten oto sposób pierwszy konkurs na moim blogu został pomyślnie zakończony.

czwartek, 28 października 2010

Konkurs - druga tura!

Moje drogie!
Zgodnie z obietnicą dzisiaj na blogu pojawiło się drugie pytanie konkursowe. Do wygrania w drugiej turze jest para drutów Addi w rozmiarze 4 / 80 cm. Zasady te same co w pierwszej turze.
I podpowiedź: oznaczone pytanie znajdziecie znowu w relacjach z podróży do Włoch, w poście, w którym pojawiły się zagadkowe bracciali :).
Na odpowiedzi czekam do północy 7. listopada :)

wtorek, 26 października 2010

Przełożenie

Zabieganie i odmowa współpracy ze strony komputera skutkują przesunięciem drugiej tury konkursu o dwa dni. To znaczy, że rozpocznie się ona we czwartek. Mam nadzieję, że nie macie mi za złe i włączycie się do zabawy. A teraz padając na pyska idę się położyć, żeby nie zaspać (znowu) na jutrzejsze zajęcia.

poniedziałek, 25 października 2010

Wyniki konkursu! :)

Są pewnie żywo oczekiwane. W konkursie udział wzięło pięć osób, wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedzi, niektóre wyjątkowo twórcze :). Najpierw odpowiedź na pytanie - wszystkie planowałyście dla otworów funkcje strategiczne, a tymczasem:



Jak Wam się podoba taki pomysł? Wyglada na to, że Venzoniane, odbudowując mury po trzęsieniu ziemi, wymyślili dla nich funkcję estetyczną :). W związku z tym, zgodnie z zapowiedzią, zwyciężczyni pierwszej tury konkursu została wyłoniona drogą losowania:



Agato, serdecznie gratuluję :). Proszę Cię o wiadomość z adresem i wyborem rozmiaru drutów.

Pierwsza tura konkursu za nami, ale to nie przecież jeszcze nie koniec. Jutro podam wskazówkę, gdzie znaleźć drugie pytanie konkursowe i ponownie zapraszam Was do zabawy :)

niedziela, 24 października 2010

Dla dziewiarki prosto z Wilna

Oto jakie zdjęcie przysłał mi właśnie luby ze spaceru po Wilnie:


Dobrze, że czasem zamykają biblioteki i archiwa - człowiek się przewietrzy i zadba o narzeczoną :).

Przy okazji zdjęcia dostałam takie pytanie:

Gdyby respondent na ulicy poprosił Cię o dokończenie zdania:

Najbardziej podobają mi się bursztyny:
A. jansożółte przeźroczyste
B. czarne
C. ciemnożółte przezroczyste
D. miodowobrązowe
E. mleczno-nierzezroczyste
F. żółte nieprzezroczyste
G. mieszkanka różnych kolorów

to którą odpowiedź byś wybrała?
:)


Przypominam, że jeszcze tylko przez kilka godzin możecie wysyłać zgłoszenia udziału w konkursie o Addiki. Zapraszam do korzystania z ostatniej szansy. Rozwiązanie konkursu już jutro!

ps.
Dziewczyny wszystkie, dziękuję wam za miłe komentarze pod adresem Revontuli, tyle się z nią namęczyłam, że tym milej było je czytać :)

wtorek, 19 października 2010

Konkurs trwa / Revontuli się podziało

No, piszecie, piszecie - fajnie, bardzo fajnie :). Czasu jest jeszcze trochę, więc myślcie, moje drogie do woli, acz owocnie. Niewiele Was jest na razie, więc prawdopodobieństwo wygrania nieporównywalnie większe niż w innych konkursach/rozdawajkach. To taka mała, przewrotna zachęta ;).

A Revontuli, wreszcie zdjęłam z drutów. Już dwa dni temu można było zobaczyć na pasku postępu te magiczne 100%. Ale za grosz czasu nie miałam, żeby zblokować, bo wczoraj zajęcia od 9.00 do 20.00... Za to dzisiaj powinna już być gotowa, więc wieczorem pewnie wrzucę jakieś zdjęcia i się pochwalę publicznie, a na razie tylko informuję, bo już nie mogłam się tego doczekać :).

Agato, dzięki, chciałam, żeby był trochę inny niż wszystkie ;) cieszę się, że mój pomysł zagrał. No i czekam na odpowiedź :)

Zula, myśl, myśl, skrzynka czeka na Twojego maila :)

sobota, 16 października 2010

Konkurs - pierwsze pytanie!

Pierwsze pytanie i zdjęcie pojawiło się już na blogu - teraz należy je znaleźć! Ponieważ nie chcę sobie sztucznie rozbuchiwać statystyk, nie wymagam od nikogo dodawania się do moich obserwatorów ani reklamowania mojego konkursu (chociaż, naturalnie, nie zabraniam ani jednego ani drugiego - jeśli ktoś czyta moje pisaniny, bardzo miło będzie mi o tym wiedzieć;). Zależy mi natomiast na tym, aby ewentualne nowe czytelniczki zapoznały się choć przelotnie z tym, co uważam w moim blogu za interesujące, a nie tylko z postem konkursowym ;). Dlatego udział w konkursie wymaga przynajmniej przejrzenia moich wpisów. A oto wskazówka, żeby poszukiwania nie były zbyt trudne: pytanie znajduje się w jednym z wpisów sierpniowych.
Zatem konkurs uważam za otwarty i wszystkim chętnym życzę powodzenia! :)
Na odpowiedzi czekam do północy 24. października, czyli do przyszłej niedzieli.


Zula, Krysiu, witam na pokładzie :) Bardzo mi miło i zapraszam Was do zabawy.

Elu, 3nereido - wszystko przed Wami, Addi czekają na zwycięzcę :).

Anust - zapamiętam nowe/stare znaczenie dla opery ;). Konkurs dany - szukaj pytania!

wtorek, 12 października 2010

Konkurs, a nawet dwa!

Moje drogie czytelniczki! Nastała wiekopomna chwila albo raczej czas najwyższy na jakąś atrakcję na moim małym blogu. Już od dobrych kilku tygodni zapowiadałam konkurs i teraz właśnie zamierzam ziścić te zapowiedzi. Konkurs będzie się składał z dwóch konkurencji: każda z nich będzie polegała na odpowiedzeniu na pytanie dotyczące pewnego zdjęcia z moich podróży. Nagrodami są dwie pary drutów Addi w rozmiarach 3,5 oraz 4 na żyłce 80 cm.

Zasady konkursu wyglądają tak:
  • należy zapoznać się ze zdjęciem, którego dotyczy dana konkurencja,
  • następnie należy odpowiedzieć na pytanie, które znajduje się pod zdjęciem,
  • odpowiedź należy przesłać WYŁĄCZNIE na adres: wombart.skrzynka@gmail.com i nie należy zamieszczać jej w komentarzu pod postem,
  • wysłanie odpowiedzi jest równoznaczne ze zgłoszeniem udziału w konkursie.
Zwyciężczynie zostaną wyłonione w następujący sposób:
  • jeśli w danej konkurencji padnie jedna dobra odpowiedź, jej autorka otrzyma jedną z wymienionych nagród,
  • jeśli w danej konkurencji będzie więcej niż jedna poprawna odpowiedź, zwyciężczyni zostanie wybrana drogą losowania spośród wszystkich autorek poprawnych odpowiedzi,
  • jeśli w danej konkurencji nie padnie poprawna odpowiedź, zwyciężczyni zostanie wybrana drogą losowania spośród wszystkich osób, które nadeślą zgłoszenia.
Mam nadzieję, że wszystko jest jasne i zachęcające :). Pytania pojawią się już wkrótce, więc bądźcie czujne!


3nereida tak, też miałam wtedy takie wrażenie... a takie były smaczne wcześniej na zimno ;)
kurczę, nie wiedziałam, że za uzasadnione wezwanie straży też trzeba płacić, a skoro coś płonęło, no to chyba było uzasadnione. Tym bardziej, skoro to nie Twoja mama wzywała... no, ale właściwie tego samego się obawiałam z tym alarmem.

Agata - o tak, alarm w samochodzie włączałam za każdym razem, kiedy mama wyskakiwała tylko na chwilę i z przyzwyczajenia go włączała. wystarczyło się ruszyć, a już się włączał :)

Anust - a po co jej ta opera była?

Elu - u mnie zazwyczaj najdłużej pozostawał zapach przypalonej zupy pomidorowej: jak byłam w podstawówce w tych młodszych klasach i odgrzewałam sobie obiad po powrocie ze szkoły, zawsze, ale to zawsze zapominałam o tej zupie bulgoczącej na kuchence :).

ps. Wygląda na to, że te reklamy na moim blogu umieszcza firma Stat24, z której darmowych statystyk korzystam. Dlatego jeśli znacie jakieś liczniki odwiedzin, które nie wrzucają Wam na blogi takiego śmiecia, to ja się chętnie na nie przerzucę. Na razie włączyłam nowy gadget blogspota, jeśli będzie dobrze działał to może przy nim zostanę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...